Alveo Forum Strona Główna
 Alveo    FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Alvo jako lekartwo
Autor Wiadomość
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 982
Wysłany: 2008-09-05, 10:20   

Rzadko ostatnio zaglądam na forum, a jeżeli już, to w konkretnych poszukiwaniach lub odpowiadając na starsze posty. Jednak tytuł tego postu był na tyle intrygujący, że przeczytałem zawartość ... i to całą.
Z przyjemnością powiem, że bardzo podobał mi się styl pisarski Pana Adama - "gra" Pan z czytelnikiem w mój ulubiony sposób.
Powiem więcej, pomijając styl, treść wypowiedzi jest jak najbardziej spójna z moimi odczuciami w tym temacie i w 100% się pod nią podpisuję.

Oficjalnie jednak preparat ALVEO powiedział: "leczę, ale nie leczę, oto jest oświadczenie"


Gratuluję Panie Adamie włożonej pracy - Pana pierwsza wypowiedź zawierała 1583 słowa (wliczając w to "-" , "....." "1/3" itp.) z czego 797 było unikalnych (wliczając w to odmiany danego słowa jak np: antybiotyk, antybiotykami, antybiotyki, antybiotyków) ... i wywołała lekkie zamieszanie wśród "graczy grających do tej samej bramki" (mam przynajmniej taką nadzieję) Smile ... ja bynajmniej nie zamierzam polemizować z przesłaniem Very Happy

... woda jest wspaniałym lekarstwem ... bo nim nie jest.
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 982
Wysłany: 2008-09-05, 10:20   

Heheheh:-)))) Arku, ja to samo mogę powiedzieć o Twoich postach. Zawsze czytam je w pierwszej kolejności jak tylko się pojawiają i bardzo sobie cenię, ale dziś mogę tylko powiedzieć, że nie q-mam o co Ci chodzi Smile Ale może to kwestia nawału wiedzy z naszych dzisiejszych warsztatów i poprostu więcej mi "nie wchodzi", albo wynik równie wspaniałej integracji po warsztatach??? Przeczytam to jeszcze raz w poniedziałek, może będę miał lepszy "odbiór" Smile
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 982
Wysłany: 2008-09-05, 10:21   

Cytat:

Najbardziej mnie zadziwia koronny argument, który się wyciąga na dowód tego, że Alveo lekiem nie jest, tzn., że Alveo lekiem nie jest, bo zawiera coś tam w ilościach podprogowych!

Za cholerę nie mogę tego zrozumieć, bo jeśli za jednym zamachem wypiję całą flaszkę Alveo, to co? Nadal wypiłem tego coś w ilościach podprogowych?

A tak w ogóle to gdzie jest ta granica? Wytłumaczcie mi to na przykładzie aspiryny, może mój zakuty łeb łatwiej to zrozumie. Jeśli łykam jedną tabletkę aspiryny 500 mg, to jest to powiedzmy dawka lecznicza. A jak wezmę noża i odskrobię kawałek i zostanie tego powiedzmy 499 mg, to jest to dawka podlecznicza – czyli podprogowa. Mam rację, czy nie? Bo w takiej sytuacji, jak jem np. po pół tabletki aspiryny, to już to lekiem nie jest, a jak jem po całej tabletce, to aspiryna lekiem jest.

Najbardziej zadziwia mnie fakt, że w Alveo witaminy i minerały są w dawkach podprogowych. Gdzieś na forum to wyczytałem.
Zgoda. Ale gdzie jest ten próg. Bo wiecie z witaminami jest tak, że nie do końca wiadomo ile tak naprawdę powinniśmy ich dziennie przyjmować. Nawet jeśli chodzi o tak popularną witaminę jak witamina „C” w różnych krajach są różne dawki zalecane.

A przepraszam – w cytrynie witamina „C” jest w dawce podprogowej, progowej, czy nadprogowej? A w marchewce betakaroten w jakich dawkach występuje – progowych, czy podprogowych?

Albo mi kochani wytłumaczcie na przykładzie alkoholu, zrozumiem jeszcze łatwiej. Powiedzmy, że jeśli taka wódka ma tych substancji czynnych w dawce progowej, to piwo pewnie będzie miało w dawce podprogowej? Czy tak? A co powiecie o „jabolu”, takim tanim winku w przystępnej cenie? Ale zauważcie, że wszystkim tym jednakowo mogę się urżnąć. Wszystkie trunki mają tę jakże pożądaną moc leczniczą!


Adamie, za sprawą postu Arka jeszcze raz przejrzałem twoje wypowiedzi i dopiero teraz w pełni je doceniłem.

Cieszę się. że w swoim wywodzie poruszyłeś temat dawek podprogowych. Podczas swoich prezentacji używałem tego argumentu, ale od jakiegoś czasu tego nie robię. Rozumowałem dokładnie tak jak ty. Czy w przyrodzie witaminy są w dawkach nad czy podprogowych? Sam ostatnio za radą Tombaka piłem po 4 pełne szklanki dziennie soku z cytryny i jakoś nie przedawkowałem witaminy C. Nawet nie miałem luźnego stolca. Argument dawek podprogowych jest nietrafiony. Kwestia ta nigdy nie została przez Akunę wyjaśniona chociaż w oficjalnej prezentacji Alveo jest o tym mowa:

http://www.akuna.net/pict...pisproduktu.doc

Cytat:
"Ad.II Środki rewitalizująco – reminalizujące.
Grupa związków zawartych w ALVEO (o czym mówi badanie Instytutu Roślin i Przetworów Zielarskich w Poznaniu) to związki rewitalizująco – reminalizujące. Badania potwierdziły, że 28 ml ALVEO zażyte rano, na czczo, pół godziny przed jedzeniem dostarcza organizmowi podprogową dawkę terapeutyczną witamin, minerałów, komplet 22 z 22 potrzebnych człowiekowi aminokwasów i szereg innych związków, chociażby takich jak związki flawonowe, które są naturalnymi antyoksydantami, a więc wymiataczami..."

Chodzi zapewne o to, że są to ilości bezpieczne dla zdrowia. Niebezpieczne może być przedawkowanie, ale czy na pewno? Przecież organizm ma mechanizmy pozbywania się nadmiaru witamin i innych substancji. Poza tym wszystko co przedawkujemy,nawet woda, szkodzi. Nawet jedzenie najczystszego, najzdrowszego pokarmu w nadmiernych ilościach jest obżarstwem i prędzej czy później zaszkodzi.
Znam dystrybutorów i zapewne wy też znacie takich, którzy piją Alveo szklankami i nie mają objawów hiperwitaminozy czy "hiperaminokwasoty" a robią tak od 2,3 czy nawet 4 lat.

I jeszcze jedno. W roku 2000 Alveo zdobyło 1-sze miejsce na targach medycyny naturalnej w Toruniu. W jakiej kategorii?
naturalny preparat leczniczy

Pewnie, że zachwalanie Alveo na prezentacjach jako leku na nadciśnienie, miażdżycę czy cukrzycę byłoby nadużyciem, ale z drugiej strony zgadzam się z tobą Adamie, że nie musimy się bać mówić,że Alveo ma właściwości lecznicze.

Alveo + dieta + ruch + pozytywne myslenie = zdrowie
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 982
Wysłany: 2008-09-05, 10:21   

No i chwała Wam ludzie, za te ostatnie mądre wypowiedzi. Na początku byłem nieco przybity niektórymi komentarzami i nawet dałem sobie trochę odpocząć od forum, ale dziś zajrzałem i jest OK.

Z ostatnich wypowiedzi chyba jedynie Piotr obstaje, że Alveo absolutnie lekiem być nie może argumentując, że:
Cytat:
leki, jak większość z nas wie, najczęściej "leczą" objawowo. Powód? Wystarczy posłuchać Paula Pilzera. Poza tym leki działają prawie błyskawicznie (minuty, dni) a Alveo ma działanie stałe i długoterminowe (tygodnie, miesiące, lata). Prawie każdy lek możesz przedawkować a Alveo możesz stosować stale (i wszyscy powinniśmy). Leki mają wiele przeciwwskazań i muszą być (a przynajmniej powinny) pod kontrolą lekarza - Alveo nikomu nie szkodzi i można go przyjmować bez nadzoru (oczywiście, gdy ktoś pije Alveo zdrowotnie a nie profilaktycznie to powinien być pod nadzorem lekarskim, aby lekarz mógł stopniowo ograniczać leki).


No cóż.... Pilzer jest akurat ekonomistą i futurystą, i w tych dziedzinach może być autorytetem. Natomiast powoływanie się na niego w omawianej sprawie jest co najmniej chybione.

Jednymi z najważniejszych leków w medycynie są antybiotyki a te akurat działają na przyczynę wywołującą chorobę. Antybiotyki nie mają działania objawowego. Również szczepionki są lekami, które działają przyczynowo, a nie objawowo.

Oczywiście jest cała masa leków, które działają objawowo - a prym w sprzedaży wiodą niesterydowe leki przeciwzaplane i statyny, które okrzyknięto przełomem w profilaktyce zawałów serca. Jaki to przełom – każdy widzi.

Nie na miejscu jest więc uogólnianie, że leki zwykle działają objawowo, bo to prawdą nie jest. Czasem jest tak, że określony lek mógłby być używany zarówno przyczynowo, jak i objawowo. W Alveo jest bez liku substancji o działaniu przeciwzapalnym i Alveo mogłoby bez przeszkód zostać zarejestrowane jako lek przeciwzapalny. Jednak przy takim tylko zastosowaniu byłby to środek stosowany właśnie objawowo, a nie przyczynowo.

Alveo trudno jest przedawkować, podobnie jak każdy inny suplement, biologicznie aktywny dodatek do pożywienia, parafarmaceutyk – czy jak kto by taki środek nie nazwał. Ale twierdzenie, że jest to niemożliwe jest nieodpowiedzialne.

Nie wszystkie leki mają wiele przeciwwskazań, są takie, które ich nie mają w ogóle. Jakże łatwo ulegamy pewnym obiegowym i błędnym opiniom, jeśli tylko one miałyby poprzeć nasz stereotyp myślenia.....

Według Piotra leki działają szybko, w ciągu godzin, najwyżej kilku dni, a Alveo wolno i długoterminowo. Czyżby? O lekach na nadciśnienie mówi się, że efekt ich działania jest szybki, bo należy się go spodziewać już po kilku tygodniach leczenia...... A równie dobrze może być po kilku miesiącach...

Kto stosował Alveo w przypadku anginy i nie żałował sobie tego napoju zapewne doświadczył błyskawicznego efektu. Natomiast tradycyjne leczenie trwa wiele dni.

Alveo też szybko i skutecznie obniża gorączkę, może nawet lepiej niż paracetamol. Można by tych zastosowań i przypadków szybkiego działania Alveo wymieniać i wymieniać. Oczywiście, że nas może bardziej interesować dobroczynny wpływ Alveo wynikający z jego długotrwałego stosowania, które sprawia, że w naszym organizmie praca różnych układów i organów jest normalizowana, czego efektem jest odmłodzenie ciała, zwiększenie odporności na choroby, zwiększenie wydolności, czyli po prostu jesteśmy w lepszym zdrowiu na dłużej.

Takie działanie Alveo jest dla nas niezwykle cenne, bo znajdujemy klucz do chorób idiopatycznych, czyli z nieznanej przyczyny, ale żeby bardziej wytłumaczyć bezradność medycyny coraz częściej mówi się, że winne są geny. Według mnie jest to tłumaczenie dla idiotów, a idiotów jest coraz więcej.

Każdy kto dłużej pije Alveo i spotyka się z innymi pijakami przekonuje się, że Alveo może być skuteczne w przypadku tych nieuleczalnych chorób, ale efekt przychodzi często nie po jednej, dwóch, czy trzech wypitych butelkach Alveo – ale długim, czasem bardzo długim systematycznym piciu Alveo.

Czego ludzie najbardziej się boją? Z pewnością nie śmierci. Boją się tego, że gdy będą już „starzy” będą niedołężni i wówczas będą ciężarem dla siebie, a przede wszystkim dla innych. Jeśli mówimy o tym długotrwałym efekcie, to Alveo jest taką polisą, która ma nam dać lepszą jakość życia teraz, a w przyszłości uchronić przed chorobami starości.

Czy więc Alveo jest lekiem? Dla jednych tak, dla innych nie. Są tacy, i tacy też przyłażą na to forum, którzy twierdzą, że Alveo jest soczkiem rozcieńczonym wodą i działa, a ludzie płacą za efekt placebo. Moim celem nie jest nikogo do niczego przekonywać. Jednak czasem warto myśleć samodzielnie a nie ulegać stereotypom. Tak jak warto być odpowiedzialnym za własne zdrowie. Truizm, ale większość ludzi przecież tej prawdy sobie nie uświadamia.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB Assistant
Theme xandblue created by spleen & Programosy modified v0.2 by warna

Strona wygenerowana w 0,48 sekundy. Zapytań do SQL: 11