Miałam wśród moich klientów kilka przypadków wyleczenia tego przykrego schorzenia.Alveo zaczynali konsumować mając na uwadze wyleczenie zupełnie innych schorzeń. ale potem przyznawli się ,że przy okazji pozbyli się tej dolegliwości , o której wcześniej nie wspominali.
Pragnę poinformować, iż u mnie w domu jest bliska mi osoba, która odczuwa wielką poprawę w uporczywych dolegliwościach tego rodzaju, ale po stosowaniu przez minimum 1 miesiąc alveo miętowego, a tak wogóle pijemy alveo od 4 misięcy, pozdrawiam alina
Jest to część listu pani Aliny Nowosad zamieszczony tutaj za jej zgodą .
...oczywiście, że u mnie w domu wyleczyła się jedna osoba, która pije od 4 miesięcy alveo, ale dopiero przy zmianie na smak miętowy, efekty były piorunujące, wszystko na razie przeszło, a toaleta teraz nie jest odwiedzana ze strachem w oczach, i na dodatek alveo miętowe reguluje pracę jelit do 2 krotnego odwiedzania tego królewskiego przybytku.... Pozdrawiam Alina.
Na hemoroidy leczyłem się ok 2 lat z bardzo mizernym skutkiem.Alveo piję od 3 miesięcy, objawy takie jak pieczenie i swędzenie zaczęły ustępować po ok 1 miesiącu picia Alveo. Teraz cofnął się nawet hemoroid który miał być operowany.Alveo miętowe na tyle poprawiło sprawę wypróżnień żę zapomniałem o moich dolegliwościach. Przy okazji poziom cholesterolu zmniejszył się z 279 na 200.
Mam przypadek u kolegi, któremu wyszedł, jak on to opisywał, wielkości małego paznokcia. Miał już jechać na wypalanie do kliniki w Gdańsku tylko koszty go wystraszyły. Zaczął pić ALVEO - po dwóch tygodniach połowa się schowała, a po niespełna miesiącu nie było śladu - czyli wszystko zniknęło w trakcie spożywania 1 butelki ... nie wiem czy u wszystkich będzie tak EXTRA ... ale gorąco polecam!!!
Hemoroidy dokuczały mojej babci min. od 1978. Alveo zaczęła pić w grudniu 2003 roku. Po około 4 miesiącach picia jednej miarki dziennie, poczuła pewnego dnia lekki ból w "wiadomy miejscu". Dyskomfort utrzymywał się przez okres około 3 dni po czym ustąpił. Od tego dnia nie wie co to są hemoroidy. Alveo pije nadal, teraz (nareszcie) dwie miarki dziennie choć przekonanie jej do tego (że profilaktyka jest tańsza od leczenia) kosztowało rodzinkę wiele trudu.
Witam i odpowiam mimo że to nie łatwo. / wstydliwy temat/Jestem rok produkcji 1959. /pierwsza rejestracja/.wyprodukowano 1958. Ziółka piję od sierpnia 2004;.Na początku pażdziernika zauważyłem /podczas porannych ablucji/ brak wystepujących w mojej "rurze wydechowej ' zgróbień powodujących swędzenie i krwawienia -czasami. Miałem to "cholerstwo" od 20 lat, albo to zioła albo cud.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum