Alveo Forum Strona Główna
 Alveo    FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Czy stres moze zaburzyc rozwój naszych komórek?
Autor Wiadomość
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 982
Wysłany: 2008-04-27, 14:36   Czy stres moze zaburzyc rozwój naszych komórek?

Nauka od zawsze próbowała określać i kontrolować naturę. W 1859 r. Karol Darwin w publikacji „O powstawaniu gatunków" przedstawił teorię, że człowiek zdeterminowany jest przez cechy przodków. Kolejni naukowcy potwierdzili teorię dziedziczności cech. W roku 1953 James Watson i Francis Crick dokonali przełomowego odkrycia podwójnej spirali DNA- kodu genetycznego. Wydawało się, że poznaliśmy mechanizm dziedziczenia i świat zaakceptował przekonanie o nadrzędnej roli DNA jako czynnika kontrolującego biologię.
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 982
Wysłany: 2008-04-27, 14:36   

Niewolnicy natury
Od czasu owego odkrycia żyliśmy w przekonaniu, że nie tylko nasze fizyczne cechy, ale również zachowania są odgórnie zaprogramowane. Koncepcja, że od chwili poczęcia jesteśmy skazani na łaskę genetycznego programu, stawiała nas w roli ofiar natury. Mówiono, że nie tylko otyłość, choroby serca, ale i emocjonalne dysfunkcje (depresje i nałogi) przekazywane są genetycznie. Wiara w tę teorię (w wypadku „niekorzystnych" genów) mogła odbierać nam motywację do działania, rodzić poczucie strachu i zagrożenia - oczekiwanie na chorobę mogło wzmacniać podświadomy stres. Naukowcy, bazując na odkryciach poprzedników, w 1989 r. zaczęli realizować program Humań Genom Project, który miał na celu stworzenie listy genów, aby w razie dysfunkcji kodu genetycznego, ingerować w strukturę DNA. Po 12 tatach prac odkryto, że człowiek wyposażony jest w 34 tys. genów -(przewidywano odkryć ich aż 140 tys.). W magazynie „Naturę" w 2001 r. dr David Baltimore pisze: „ Zrozumienie naszej skomplikowanej natury, intelektu, umysłu i struktury naszego organizmu pozostaje wyzwaniem dla przyszłości", co w praktyce oznaczało przyznanie, że kierunek prac był niewłaściwy.
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 982
Wysłany: 2008-04-27, 14:36   

Organizm a komórka
Jak działa nasz organizm? Żeby odpowiedzieć na to pytanie powinniśmy zrozumieć zasady działania komórki. Jest ona jednostką niezależną, wyposażoną we wszystkie te układy, które charakteryzują nas jako organizm, czyli w komórce znajdują się układy: trawienny, immunologiczny, mięśniowo-kostny, wydalniczy, nerwowy, oddechowy. Choć postrzegamy siebie jako jednolitą całość, to w rzeczywistości jesteśmy społecznością około 50 bilionów autonomicznych jednostek, które prowadzą ze sobą nieustanne negocjacje w celu zapewnienia sobie optymalnych warunków do przetrwania. Do początku XXI wieku uważano, że jeśli kod genetyczny DNA stanowi centrum kontroli biologicznej i znajduje się we wnętrzu jądra komórki, to jądro komórkowe musi stanowić centrum dowodzenia komórki. Logiczne więc wydawałoby się, że po usunięciu z komórki centralnego ośrodka, powinna ona nagłe umrzeć. (Porównajmy tę sytuację z organizmem; jeśli usuniemy centrum dowodzenia, czyli mózg, ciało ulega nagłej śmierci.) Tak jednak nie dzieje się z komórką po usunięciu jej jądra. Dr Bruce Lipton, światowej sławy naukowiec zajmujący się inżynierią genetyczną, przeprowadził eksperyment, w którym wyizolował jądro komórkowe ze zmutowanej komórki ludzkiej i przechowywał ją w warunkach laboratoryjnych. Okazało się, że pozbawiona jądra komórka mogła dalej funkcjonować poprawnie nawet do dwóch miesięcy. Przyczyną jej obumierania był brak wzoru do odbudowy struktury białek. Na tej podstawie można było wysunąć hipotezę, że wzorzec DNA jest istotnym elementem przetrwania komórki, jednak nie zarządza przemianami wewnątrzkomórkowymi, czyli nie może samoczynnie się aktywować - nie może więc kontrolować organizmu. Na podstawie badań dr Bruce Lipton odkrył również, że to błona komórkowa, weryfikując sygnały pochodzące ze środowiska zewnętrznego, decyduje o przemianach wewnątrzkomórkowych. Na powierzchni błony komórkowej znajdują się mechanizmy wyposażone w „an-tenki", które na zasadzie radaru ściągają sygnał i podejmują właściwe działania. Sygnałem są molekuły, ale również nasze myśli. Przypuśćmy, że radar wykrywa zagrożenie (stres) - natychmiast komórka aktywizuje mechanizmy obronne. Można to porównać do dobrze prosperującego miasta, w którym szczęśliwi mieszkańcy realizują swoje potrzeby, świadczą wzajemne usługi. Miasto ma swój mechanizm obronny. Kiedy radar informuje o zagrożeniu, syrena alarmowa zmusza mieszkańców do zejścia do schronu. W tej sytuacji zamiast na rozwoju mieszkańcy koncentrują się na przetrwaniu. Jak długo można przebywać w schronie, na ile starczy jedzenia i wody?. Jeśli natomiast radar odbiera sygnały o tym, że środowisko jest bezpieczne, napędza to komórkę do rozwoju i reprodukcji zużytych części. Przetrwanie komórki to kompromis pomiędzy rozwojem a obroną. Zwiększona potrzeba obrony (intensywny stres) odbywa się kosztem rozwoju. Skoro więc nasz organizm jest społecznością komórek, to znaczyłoby, że ta społeczność to struktura, w której jednostka ma swój udział i wspiera wspólny cel - podążanie za centralnym sygnałem, który zapewnia przetrwanie.
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 982
Wysłany: 2008-04-27, 14:36   

Czym jest centralny sygnał?

To nasze postrzeganie i interpretowanie rzeczywistości, np. skalpel może być postrzegany jako narzędzie służące do uratowania życia lub do uśmiercenia. Jeśli postrzegamy środowisko zewnętrzne jako bezpieczne i wspierające, zapewnia to poprawne funkcjonowanie komórek i utrzymuje ciało w dobrej kondycji. Przebywanie na łonie natury, wśród wspierających nas ludzi naturalnie wprowadza nas w stan harmonii. I przeciwnie, jeśli odbieramy sytuację jako stresującą (mamy zbyt dużo zadań na raz, odczuwamy tęk przed chorobą), informacja ta trafia do komórek i aktywizuje mechanizmy obronne.
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 982
Wysłany: 2008-04-27, 14:36   

Stres zaburza naszą harmonię
Strach i poczucie zagrożenia rodzą stres, a w konsekwencji wprowadzają chaos w naszym ciele. Przeanalizujmy reakcje organizmu na sytuacje stresogenne.
1. Z narządów wewnętrznych krew jest przepompowywana do rąk i nóg, co ma na celu przygotowanie nas do walki lub do ucieczki. W konsekwencji doprowadza to do zastopowania rozwoju komórek, spowalnia ich odnawianie
i doprowadza do stanów chorobowych.
2. Energia z układu odpornościowego wykorzystywana jest do obrony, a nie do walki np. z wirusami czy bakteriami.
3. Krew z płatu czołowego jest przepompowywana do tylnej części mózgu w celu aktywizacji odruchów bezwarunkowych. Intensywny stres jest postrzegany przez organizm jako bezpośrednie zagrożenie życia.
Przypomnijmy sobie, na ile jesteśmy sprawni intelektualnie w sytuacji stresowej? Zbyt duży stres blokuje nasze zdolności logicznego myślenia. O ile organizm radzi sobie z krótkimi
okresami stresu, to przedłużający się i chroniczny wysoki poziom adrenaliny we krwi poważnie zakłóca poprawną pracę organizmu, w efekcie doprowadza do dysfunkcji i chorób. Źródłem stresu jest nasz umysł, który możemy przyrównać do kierowcy samochodu. Dobry kierowca utrzymuje samochód w dobrej kondycji, dbając o niezbędny serwis. Kiedy np. zapala się lampka temperatury, kierowca zatrzymuje samochód i pozwala silnikowi się schłodzić. Niech metafora ta odniesie się do naszych emocji, przegrzany samochód to nasza złość.
Jak reagujemy, kiedy się złościmy? Czy świadomie dążymy do tego, aby się uspokoić? Tak postąpiłby dobry kierowca. Jeśli opanujemy właściwe umiejętności „prowadzenia samochodu", będziemy cieszyli się długim, szczęśliwym i kreatywnym życiem.
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 982
Wysłany: 2008-04-27, 14:37   

Żyj w zgodzie ze sobą
Co w takim razie powinniśmy zrobić, by utrzymać nasz organizm w stanie równowagi?
Na pozór wyświechtane stwierdzenie „Myśl pozytywnie" stanowi klucz do wewnętrznej homeostazy. Świetnym narzędziem do osiągnięcia pozą danych rezultatów może być wizualizacja Na przykład gdy paraliżują nas publiczne wystąpienia, spróbujmy przed takim wydarzeniem wyobrazić sobie, jak z łatwością i spokojem przekazujemy informacje, które mogą zainspirować słuchaczy do wprowadzania pozytywnych zmian. Czy nie czujemy się lepiej, gdy robimy coś dobrego? Mamy szansę zamienić sytuację, która mogłaby być dla nas stresująca, na okazję do odczuwania przyjemności z kontaktu z ludźmi. Starajmy się jak najczęściej wprowadzać nasz umysł w stan odprężenia i relaksacji. Przez pozytywne nastawienie dajemy sygnał naszym komórkom, że mogą się bezpiecznie rozwijać, również system immunologiczny funkcjonuje wówczas sprawnie. Badania dr Liptona dowodzą, że dziedziczenie chorób zależy nie tylko od kodu genetycznego, ale przede wszystkim od tego, jak postrzegamy rzeczywistość. Czarnowidztwo, zakładanie, źe skoro mój ojciec miał cukrzycę, ja jestem również na nią skazany, automatycznie nastawia nas i predysponuje do rzeczywistego rozwoju tej choroby. Tworząc pozytywny system myślenia i afirmacji otwieramy się na życie w zgodzie ze sobą i innymi ludźmi, na zdrowie fizyczne i psychiczne.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB Assistant
Theme xandblue created by spleen & Programosy modified v0.2 by warna

Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 12